sobota, 15 grudnia 2012

CZERWONYM PO OCZACH DAJE

Czerwony po domu mi szwęda! A jaki miły. Nawet buty zdjął, żeby podobno hałasu nie robić.



Jak już się szwenda, to choć może jakaś mała pomoc? Ta... Pomarzyć dobra rzecz. Jak zwykle musiałam poradzić sobie sama. Na pierwszy ogień poszła jadalnia.







2 komentarze:

  1. Ślicznie. Ja czekam z dekoracjami do niedzieli.
    P.s ,a te buciory to chociaż wytarł?, bo takie błocko .

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest świątecznie, a jednocześnie bez nadmiaru ozdób - święta zaakcentowane w wyważony sposób, co mi się podoba. Czerwień najbardziej kojarzy mi się ze świętami, sama kładę na nią nacisk podczas tego okresu.

    OdpowiedzUsuń