środa, 14 stycznia 2015

KAWA KORZENNA PO ARABSKU







Dawno nie było przepisu na kawę, a przecież nazwa bloga zobowiązuje. Dlatego też dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam mój ulubiony przepis, do którego nawiązuje motto na moim blogu. To właśnie o kawie po arabsku mówi się, że powinna być gorąca jak piekło, czarna jak diabeł, czysta jak anioł i słodka jak miłość. Cała tajemnica smaku tkwi w odpowiednio dobrym rodzaju kawy. Musi ona mieć moc, silny aromat i najlepiej lekko słodkawy smak. Często zmieniam mieszanki kaw, aby dobrać ten odpowiedni, do rodzaju przygotowywanej kawy. Innej używam do espresso, innej do cappuccino. Mocnej i wyraźnej, do kawy po arabsku.Tym razem użyłam mieszanki 80% Arabiki i 20% Robusty zamkniętej w wyjątkowo eleganckim opakowaniu o nazwie Cafe Liegeois "Magnifiko"1, której pełną charakterystykę oraz możliwość zakupu znajdziecie tutaj: https://www.przyjacielekawy.pl/kawa-ziarnista-cafe-liegeois-magnifico-1kg
Jest to kawa ziarnista, która dzięki samodzielnemu mieleniu, uwalnia cały aromat dopiero podczas jej przygotowywania. Zresztą parzenie kawy,to cała magia. Kilka ziaren pięknie palonych, młynek, cudowny aromat, którym napełnia się powoli cały dom...
Ja miałam przyjemność przetestowania tej mieszanki, dzięki firmie Przyjaciele kawy, z której ofertą możecie zapoznać się tutaj: https://www.przyjacielekawy.pl/

KAWA KORZENNA PO ARABSKU:
2 porcje

  • 4 łyżeczki kawy
  • 4 łyżeczki cukru
  • 4 ziarna podprażonych ziaren kardamonu
  • 1 ziarno goździka
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • miedziany tygielek
Kawę mielimy razem z ziarnami`kardamonu i goździkiem. Umieszczamy mieszankę w tygielku. Dodajemy cukier i cynamon. Zalewamy zimną wodą i  stawiamy na palniku. Podgrzewamy, nie mieszając, na niewielkim ogniu, niezbyt szybko, do momentu, aż kawa zacznie się podnosić do górnej krawędzi tygielka. Zdejmujemy naczynie z palnika. Rozlewamy kawę do dwóch małych filiżanek, a tygielek stawiamy obok. Pijemy małymi łyczkami, dolewając powoli pozostałą w tygielku kawę.






piątek, 9 stycznia 2015

KOPYTKA czyli POLSKIE KLUSKI ZIEMNIACZANE




Te kluski są lubiane zwłaszcza przez dzieci, ale i starsi ich nie odmawiają. Doskonale sprawdzają się jako samodzielne danie oraz jako dodatek do mięs i sosów. Pewnie w domach wielu z Was doskonale znany jest przepis, ale niektórzy uczą się dopiero gotować i wtedy najprostsza potrawa potrafi sprawić trudność.Choć najbardziej lubię je podsmażane na cudowny złocisty kolor, z chrupiącą skórką, to dzisiaj lekko i delikatnie. Kopytka z wody lekko okraszone cebulką i podane z surówką z marchewki, na którą przepis znajdziecie tutaj.

KOPYTKA CZYLI KLUSKI ZIEMNIACZANE:

  • 500g ziemniaków
  • 200g mąki pszennej
  • 100g mąki ziemniaczanej
  • 2 jajka
  • szczypta soli
Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Po ugotowaniu odcedzamy je i zostawiamy do ostudzenia. Zimne ziemniaki dokładnie tłuczemy, przeciskamy przez praskę albo mielimy. Każdy sposób będzie odpowiedni, ważne, by w masie nie było grudek. Do utłuczonych ziemniaków dodajemy obie mąki i jajka oraz szczyptę soli. Na omączonej stolnicy zagniatamy gładkie ciasto, które dzielimy na trzy, cztery części i z każdej formujemy niezbyt gruby wałek. Spłaszczamy go lekko i nożem kroimy pod skosem na niezbyt duże kluski.
Gotowe kopytka wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy tylko do momentu wypłynięcia ich na powierzchnię wody, około 1-2min. Kopytka odcedzamy, lekko przelewamy zimną wodą i podajemy.



wtorek, 6 stycznia 2015

CZEKOLADOWO - PIERNIKOWY DESER Z MANDARYNKAMI



Idąc za ciosem świątecznego i noworocznego biesiadowania powstał szybki deser. Bomba kaloryczna, żeby  było o czym myśleć na fittnesie.

DESER CZEKOLADOWO - PIERNIKOWY:
4 porcje

  • 10-12 małych pierników
  • 300 ml śmietany kremówki 
  • 1/3 tabliczki czekolady mlecznej
  • 4 mandarynki
  • kolorowa posypka
Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej. Śmietanę ubijamy na sztywno, na koniec dodając roztopioną czekoladę. Pierniki kruszymy na miazgę za pomocą wałka lub blendera. Mandarynki obieramy i pozbawiamy białych błonek, a następnie dzielimy na cząstki.
Na dno pucharka wsypujemy łyżkę pokruszonych pierników. Wykładamy na nie część bitej śmietany i na niej układamy wianuszek z cząstek mandarynki, a środek wypełniamy mandarynką pokrojoną w drobną kostkę. Kolejną warstwę stanowią znów pokruszone pierniki. Deser wykańczamy bitą śmietaną i dekorujemy np. kolorową posypką.



niedziela, 4 stycznia 2015

MAKOWIEC ZAWIJANY - TRADYCYJNY




Makowiec jest tak pysznym ciastem, że gości na naszym stole nie tylko w święta, ale i przynajmniej jeszcze raz w czasie karnawału.
Drożdżowe delikatne ciasto, które nie pęka podczas pieczenia, a do tego wilgotna, nie zasłodka masa makowa z orzechami i rodzynkami.

MAKOWIEC:
2 średnie makowce

CIASTO:

  • 2 szkl mąki pszennej
  • 120 ml letniego mleka
  • 4 żółtka
  • 14g suchych drożdży
  • 100g roztopionego masła
  • 4 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 1 łyżka likieru Amaretto
Drożdże rozpuszczamy w letnim mleku, a następnie wlewamy je do przesianej mąki. Dodajemy resztę składników, na końcu  dodając roztopione i przestudzone masło. Zagniatamy gładkie, jednolite ciasto. Umieszczamy je w oprószonej mąką misce, przykrywamy lnianą ściereczką i pozostawiamy   na około 1 godz w ciepłym miejscu, do wyrośnięcia. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.

MASA MAKOWA:
  • 300g maku
  • 120g cukru
  • 30g rodzynek
  • 30g posiekanych orzechów laskowych
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka likieru Amaretto
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżki miękkiego masła
  • 4 białka
Suchy mak zmielić w młynku do kawy. Jeśli nie macie młynka, można postąpić tradycyjnie i mak zalać wrzątkiem, a następnie przestudzić.Odcisnąć i dwukrotnie zemleć w maszynce do mięsa, na gęstym sitku.
Rodzynki polać łyżeczką likieru i zostawić na chwilę, do napęcznienia.
Białka ubić na sztywną pianę, a następnie połączyć z resztą składników, mieszając delikatnie, najlepiej rózgą.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie równe części i każdą wałkujemy cienko, na oprószonej mąką stolnicy, nadając ciastu kształt prostokąta.
Na każdy prostokąt ciasta nakładamy po połowie masy makowej, zostawiając na końcu około 1cm samego ciasta  i delikatnie zwijamy w rulon wzdłuż dłuższego boku. 
Gotowe zwinięte makowce owijamy w papier do pieczenia, pozostawiając około 1cm luzu. Końce makowców powinny znaleźć się pod spodem.
Piekarnik nagrzewamy do temp. 190st.C i w tak nagrzanym pieczemy makowce przez około 35min. 
Upieczone i wystudzone makowce lukrujemy i ozdabiamy suchym makiem, orzechami lub posiekanymi migdałami.




środa, 31 grudnia 2014

TORT RAFFAELLO




Koniec roku powinien odejść z hukiem, a nowy wkroczyć z przytupem. Dlatego też, ja przygotowałam swoistą petardę na ten wyjątkowy dzień, a że blog kulinarny, to i petarda musi być słodka.

BISZKOPT:
tortownica 22cm 
  • 5 jajek
  • 3/4 szkl cukru
  • 3/4 szkl mąki pszennej
  • 1/4 szkl mąki ziemniaczanej
Białka ubijamy na sztywno. Delikatnie mieszając na najniższych obrotach miksera, dodajemy po 1 żółtku. Wsypujemy cukier.Obie mąki wsypujemy do masy jajecznej i delikatnie mieszamy rózgą, tylko do momentu połączenia się składników.
Papier do pieczenia przycinamy do rozmiarów dna tortownicy i wykładamy je papierem. Wlewamy delikatnie ciasto i pieczemy w nagrzanym do 160-170st.C piekarniku do tzw. suchego patyczka czyli około 40-50min.
Gotowy biszkopt wyjmujemy natychmiast z piekarnika i rzucamy go z wys. około 60 cm na podłogę (ja zabezpieczyłam ją złożonym ręcznikiem ). Ciasto wstawiamy z powrotem do piekarnika i pozostawiamy przy uchylonych drzwiczkach do wystudzenia.
Po całkowitym wystudzeniu delikatnie nożem oddzielamy ciasto od boków tortownicy. Teraz możemy przekroić biszkopt na 3 krążki

MASA:
  • 300ml  śmietanki 30%
  • 1 śmietan fix
  • 1 tabliczka białej czekolady
  • 200g wiórek kokosowych
Śmietanę ubijamy ze śmietan fixem na sztywno. Czekoladę łamiemy na kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. Odstawiamy na chwilę do przestudzenia, po czym łączymy ją z ubitą śmietaną. Na koniec dodajemy wiórki kokosowe. Lekko mieszamy do połączenia się składników.

dodatkowo:
  • 75ml likieru amaretto 
  • 75ml wody
Pierwszy z krążków biszkoptowych ponczujemy za pomocą pędzelka, mieszanką 25ml wodyi 25ml likieru amaretto. Następnie nakładamy na tak przygotowany krążek 1/3 masy . Wyrównujemy, przykrywamy drugim krążkiem, który również ponczujemy  połową pozostałego ponczu. Nakładamy kolejną warstwę masy i wyrównujemy. Tort wykańczamy trzecim krążkiem, naponczowanym  pozostałymi 50ml ponczu i dekorujemy pozostałą masą. Wygładzamy górę i boki. Wierzch i boki możemy udekorować np. wiórkami kokosowymi lub wiórkami z białej czekolady. Ja swoją wersję przygotowałam z kwiatkami ułożonymi z płatków migdałowych.
Jeśli tort będziemy przechowywać w lodówce, to najlepiej wyjąć go przed podaniem na około 15min.




środa, 24 grudnia 2014

BARSZCZ, GRZYBOWA....


Jakoś może sama się przygotuje, bo ja dopiero wróciłam do domu.
Kochani wierni znajomi, przyjaciele i okazjonalni goście - ponieważ czas mi strasznie się skurczył i nie pozwala mi na odwiedzenie Was wszystkich hurtem i każdego z osobna, to pozwalam sobie tu życzyć Wam:
                                                              Zdrowych i spokojnych Świąt.
                                                            Rodzinnych na miarę możliwości.
                                                Mało smutków i tęsknoty, za tymi, których brak.
                                                         No i oczywiście szczodrego Mikołaja
                                         co pod choinką się czai i tylko patrzy, jakby tu Was omamić.